AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
01 Lut 2004

Stowarzyszenie "Wspólnota Kazachska" obraziło się na AGH

Skandalem dyplomatycznym nazywa Stowarzyszenie "Wspólnota Kazachska" stanowisko AGH. Uczelnia odmówiła podawania szczegółów o przyznaniu tytułu doctora honoris causa prezydentowi Kazachstanu.

O tym, że Akademia Górniczo-Hutnicza zamierza uhonorować Nursułtana Nazarbajewa, prezydenta Kazachstanu, Stowarzyszenie "Wspólnota Kazachska" dowiedziało się przypadkiem. - Chcieliśmy uczestniczyć w uroczystości. W tej sprawie wysłaliśmy pismo do AGH z prośbą o szczegóły. Pytaliśmy, kto wystąpił z taką inicjatywą i kiedy doktorat zostanie przyznany - mówi Balli Marzec, prezes stowarzyszenia. - Niestety, rektor AGH odmówił nam, i to w sposób, który nas obraża - dodaje.

"(...) Uczelnia nie ma obowiązku udzielania odpowiedzi na pytania zadane przez Państwa, a dotyczące firm i organizacji, które wystąpiły z wnioskiem o tytuł Doktora Honoris Causa AGH dla Prezydenta Kazachstanu. Jeśli te informacje są niezbędne do wyrażenia przez Państwa opinii w tej sprawie, to z przykrością będziemy musieli z niej zrezygnować" - napisał do stowarzyszenia rektor Ryszard Tadeusiewicz.

Jak podkreśla Balli Marzec, stowarzyszenie nie zamierzało opiniować kandydatury. Wyjaśniła, że interesowało się sprawą dlatego, że dotyczy ich prezydenta. - Nasze stowarzyszenie dokumentuje wszystko, co wiąże się z Kazachstanem - argumentuje. Jednoznacznie zaprzecza też, by byli przeciwni uhonorowaniu prezydenta (Nazarbajew uznawany jest za kontrowersyjnego polityka - sylwetka s. ).

Prorektor AGH Janusz Kowal: - Być może rektor nie zdecydował się na udzielenie szczegółowych informacji, bo wniosek nie został jeszcze przedyskutowany przez senatorów i nie wiemy, jak zostanie przyjęty. Nie ma jednak żadnych procedur, które zakazywałyby udzielania informacji o honorowych doktoratach. Uczelnia nie ma nic do ukrycia - uważa. Prorektor przyznaje, że kandydatura może budzić kontrowersje. - Stąd konieczność dyskusji. Będą głosy za i przeciw. Decyzja o przyznaniu doktoratu zapadnie jednak w wyniku demokratycznego głosowania - dodaje.

Dlaczego uczelnia chce uhonorować Nazarbajewa, chociaż nie był nigdy z nią związany? - Z wnioskiem o honorowy doktorat dla prezydenta wystąpiły cztery wydziały, w tym mój - potwierdza prof. Stanisław Stryczek, dziekan wydziału wiertnictwa, nafty i gazu. Inicjatywa wyszła też od koncernu Poszukiwanie Nafty i Gazu. Prof. Stryczek wylicza trzy powody. - Żeby polepszyć dolę Polaków w Kazachstanie, by polskie firmy były tam lepiej traktowane. Poza tym Kazachstan to bogaty kraj, perspektywa współpracy z nim jest obiecująca, a my mamy szerokie spektrum kierunków studiów związanych z wydobyciem nafty i gazu - uzasadnia.

AGH jest pierwszą polską uczelnią, która chce uhonorować prezydenta Kazachstanu.

- Bardzo cieszymy się, że ktoś zamierza wyróżnić naszego prezydenta. Niepokoi nas jednak atmosfera tajemnicy, jaką tworzy uczelnia. U nas w Kazachstanie jest takie przysłowie: "Lepiej nie dawać wcale, niż dawać potajemnie" - skomentowała Balli Marzec.

Z rektorem Tadeusiewiczem nie udało się nam wczoraj skontaktować.

Stowarzyszenie "Wspólnota Kazachstanu" to organizacja pozarządowa, która skupia Kazachów, repatriantów i przyjaciół Kazachstanu, działająca na terenie całej Polski. Jej członkowie zajmują się organizowaniem wystaw i prelekcji o Kazachstanie; dokumentują też życie Kazachów.

Magdalena Kula, Małgorzata Skowrońska

Gazeta Wyborcza