AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
11 Lut 2004

Sam rektor AGH chciał honorowego doktoratu dla Nazarbajewa

To nie rady wydziałów, ale rektor AGH wystąpił z inicjatywą przyznania doktoratu honoris causa prezydentowi Kazachstanu. Próbował też wpłynąć na wykładowców i senatorów uczelni, by ten pomysł poparli - ustalili dziennikarze "Gazety".

O tym, że Akademia Górniczo-Hutnicza rozważa uhonorowanie Nursułtana Nazarbajewa, oskarżanego o nielegalne interesy i dyktatorskie rządy prezydenta Kazachstanu, napisaliśmy na początku lutego. Pomysł poparła firma Poszukiwania Nafty i Gazu, która od lat prowadzi w Kazachstanie interesy. Prezes firmy nie krył, że doktorat dla tego polityka może oznaczać wymierne korzyści dla jego firmy i dla uczelni. Mówił o tym również dziekan Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH.

Rektor się dystansuje

Odpowiadając na nasze pytania, rektor wyraźnie odcinał się od inicjatywy uhonorowania Nazarbajewa: "O argumenty przemawiające za tymi wnioskami należy zapytać wnioskodawców (czyli stosownych Dziekanów), a nie rektora uczelni".

Po publikacji prof. Ryszard Tadeusiewicz umieścił na internetowych stronach AGH tekst pt. „ Akademia Górniczo-Hutnicza obiektem zmasowanego ataku »Gazety Wyborczej «”. Rektor zarzucił nam m.in., że naruszamy dobre imię i „konstytucyjną autonomię” uczelni.

Rektor inspiruje

Udało się nam ustalić, że wprawdzie z wnioskiem o uhonorowanie Nazarbajewa jako pierwszy wystąpił wydział zarządzania, ale stało się to z inspiracji rektora. W lipcu 2002 r. rektor poprosił radę WZ o to, by ta wystąpiła do senatu uczelni z propozycją uhonorowania prezydenta Kazachstanu. Rada taki wniosek przyjęła, ale inicjatywa i tak przepadła, bo okazało się, że wydział nie może takiego wniosku postawić (nie ma praw habilitowania). W drugim podejściu z wnioskiem wystąpiły cztery wydziały z prawami habilitowania (w tym wydział wiertnictwa i nafty).

Anonimowi profesorowie

Wszyscy profesorowie uczelni, którzy zdecydowali się opowiedzieć o kulisach tej sprawy, zastrzegli sobie anonimowość.

- Przypominam sobie radę wydziału, na której dziekan odczytał list rektora. Było w nim dużo o tym , jak ważne jest przyznanie doktoratu honoris causa Nazarbajewowi i jaki to człowiek. Długo o tym dyskutowaliśmy. Przeważały głosy sprzeciwu, ale dziekan poparł rektora - mówi nam jeden z wykładowców wydziału zarządzania. Kolejny dodaje: - To była inicjatywa rektora Tadeusiewicza. Już ponad rok temu sondował opinie, dominowały głosy negatywne, więc wydawało się, że zrezygnuje. Jednak powrócił do tego tematu, gdy nadeszło pismo od nuncjusza apostolskiego z Kazachstanu i od firmy Poszukiwania Nafty i Gazu z poparciem - dodaje jeden z naszych rozmówców.

Do pisma, jakie wysłała firma, udało się nam dotrzeć. Widnieje na nim odręczny dopisek: "Proszę to przesłać do wszystkich Pań i Panów Senatorów", a pod nim pieczątka i podpis rektora Tadeusiewicza.

Nasi rozmówcy potwierdzili też, że w przypadku doktoratu dla Nazarbajewa "istniał lobbing". - To, że ktokolwiek w AGH bierze pod uwagę opinie zewnętrznych firm i instytucji, jest oburzające. A przyznawanie tak wysokich wyróżnień tylko dlatego, że uczelnia czy konkretni profesorowie mogą liczyć dzięki temu na korzyści, jest zwykłym skandalem - usłyszeliśmy.

Fragmenty listu do Senatu AGH Przedsiębiorstwa Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków

„(...) Dzisiaj, przy postępującym procesie globalizacji na świecie, rosnącej dominacji silnych nad słabymi - konieczne jest budowanie więzi pomiędzy krajami rozwijającymi się, wspieranie autorytetów i osobowości, dzięki którym kraje te rosną w siłę i potencjał. Niewątpliwie takim autorytetem i osobowością jest Jego Ekscelencja Prezydent Republiki Kazachstanu. Wielokrotnie odznaczany i utytułowany w kraju, jak i zagranicą. Autorytet w wielu dziedzinach nauki, autor licznych książek i opracowań naukowych, związanych z ekonomią i przedsiębiorczością. Gorący zwolennik walki z bronią nuklearną. Wysoki Senacie, cytując słowa wielkiego syna Kazachstanu, poety Abaja Kunanbaja »Czynem wzmacniaj przyjaźń «, gorąco popieramy inicjatywę AGH w Krakowie o przyznanie tytułu doktora honoris causa naszemu Przyjacielowi, Jego Ekscelencji Nursułtanowi Abiszewiczowi Nazarbajewowi”.

Magdalena Kula, Małgorzata Skowrońska

Gazeta Wyborcza