AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
19 Lis 2007

Nazarbajew uważa, że Putin, powinien zostać na trzecią kadencję

Prezydent Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew uważa, że pełnomocnictwa Władimira Putina powinny być przedłużone na trzecią prezydencką kadencję.

"Nie dlatego, że Władimir Władimirowicz Putin jest mi bliski i jest moim przyjacielem, a po prostu jest człowiekiem, który szczerze życzy dobra Rosji, dlatego teraz w czasie wzrostu ja nie rozumiem, dlaczego prezydent Rosji powinien zakończyć swoją prezydenturę i odejść. Pewnie moja wypowiedź nie spodoba się Władimirowi Władimirowiczowi. Ale ja zwracam się do Rosjan, do wszystkich i do kierownictwa Rosji, do Dumy, Rządu, chcę powiedzieć, że wszyscy powinni zrobić wszystko, żeby on przedłużył na trzecią kadencję swoje rządzenie", - powiedział N. Nazarbajew w wywiadzie, który ukazał się w czwartek wieczorem w programie „Wiadomości” na kanale „Rossija”.

"Kiedy było jak teraz? Kiedy było takie zjednoczenie? A przecież problemy niełatwe są jeszcze. Ja widzę jak świat odnosi się do Rosji z zazdrością teraz. Ja widzę ile jeszcze problemów wewnętrznych jest przed Rosją, - powiedział Nazarbajew.

http://www.interfax.ru/r/B/politics/2.html?menu=1&id_issue=11839768

Pod przykrywką dwulicowych oświadczeń o rozszerzeniu pełnomocnictw parlamentu kolejny raz dodano pełnomocnictwa prezydentowi Kazachstanu. Teraz prezydent osobiście wyznacza szefa Centralnej Komisji Wyborczej i dwóch jej członków. On że powołuje znaczną część Senatu. Poprzez Organizację Narodów Kazachstanu prezydent zarezerwował dla siebie jeszcze 9 miejsc w Parlamencie. Nazarbajew odwołał zakaz łączenia państwowej i partyjnej działalności i został przewodniczącym partii „Nur Otan”, która przy pomocy administracji państwowej otrzymuje pakiet kontrolny w parlamencie. Ale to jeszcze nie wszystko, jako prezydent otrzymuje prawo rozwiązania parlamentu w dowolnej chwili.

Aby nie mieć do czynienia z negatywną oceną wyborów, władze przyjmują ustawę zabraniającą międzynarodowym organizacjom uczestnictwa w obserwacji wyborów. To, zdaniem kliki Nazarbajewa, było wystarczające, aby spróbować zdać egzamin z demokracji, to znaczy bez ryzyka dla siebie przeprowadzić „uczciwe i sprawiedliwe wybory”. Teraz niech Europa patrzy, jak Kazachstan dojrzał do demokracji.