AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
19 Lis 2007

Kazachski Parlament zabronił robienia zdjęć i filmowania w sali obrad.

O takiej decyzji parlamentu dowiedziano się przed rozpoczęciem obrad plenarnych. Pracownicy Mażilisu odmówili wstępu fotoreporterom i operatorom kamer na salę obrad, wyjaśniając, że taką decyzję podjęło kierownictwo. Fotoreporterzy i kamerzyści ze zdziwieniem dowiedzieli się, że wejście na salę obrad jest dla nich zamknięte. Na zawsze.

Zarówno administracja Mażilisu jak i rzecznik prasowy nie przedstawili żadnych konkretnych wyjaśnień, powołując się na jakieś „rozporządzenie kierownictwa”. Ale żadnych dokumentów nikt nie był w stanie pokazać.

Dziennikarzy odsyłano do sali prasowej (która już nie jest salą prasową ale salą konferencyjną dla posłów), gdzie zamontowano wideomagnetofony podłączone do kamer w Sali obrad.

Prezes fundacji „Adil soz” Tamara Kalejewa zaznaczyła, że „sytuacja z parlamentem, z mażilisem, jest niebezpieczna dlatego, że teraz to pójdzie jak reakcja łańcuchowa z góry do dołu, nie będą wpuszczać dziennikarzy na sale obrad maslichatów, akimatów (samorządy lokalne). Pójdzie fala zakazów” – podkreśliła.

Widocznie nowy parlament się czegoś boi!

Ostatnio 18 sierpnia odbyły się wybory parlamentarne w Kazachstanie, gdzie do parlamentu dostali się przedstawiciele tylko partii rządzącej Nur Otan, którą kieruje prezydent Nazarbajew rządzący krajem nieprzerwanie od 18 lat. Obserwatorzy międzynarodowi uważają, że doszło do wielu naruszeń w czasie wyborów i w czasie liczenia glosów.

Ani jedne wybory w Kazachstanie, zarówno parlamentarne jak i prezydenckie, nie były uznane przez społeczność międzynarodową za wolne i sprawiedliwe.

Balli Marzec