AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
01 Gru 2007
Kazachstan: chcemy ropy czy demokracji

Dziś w Madrycie zakończyła się sesja OBWE. Wśród wielu innych problemów najwięcej kontrowersji wzbudziła kwestia objęcia przez Kazachstan przewodnictwa w tej organizacji w roku 2009.

Na całe szczęście środkowoazjatyckie państwo nie pokieruje w danym roku OBWE, bo decyzja ta została odroczona. Przełożenie tego terminu na rok 2010 można uznać ze wielki sukces kazaskiej opozycji, która od samego początku sprzeciwiała się temu oskarżając środowisko Nazarbajewa i jego samego o korupcję, nepotyzm, zwalczanie wolnych mediów, a nawet zlecanie morderstw politycznych przeciwników. Są mordowani działacze opozycyjni – znany opozycyjny działacz Zamanbiek Nurkadiłow został zamordowany trzema strzałami: dwa w serce i jeden w głowę.

Kazachskie władze twierdzą, że to było samobójstwo. 13 lutego 2006 roku, niedaleko Ałmaty został zamordowany jeden z liderów demokratycznej opozycji, Altynbek Sarsenbajew wraz z dwoma współpracownikami. Wykonawcami porwania i zabójstwa byli członkowie oddziału specjalnego KNB (KGB) Kazachstanu. Członkowie rodziny i ludzie z najbliższego otoczenia Nazarbajewa, kontrolują bogactwa naturalne, całą
gospodarkę.

Protesty opozycji

Tak, 18 sierpnia w Kazachstanie odbyły się wybory parlamentarne, ale do parlamentu dostali się wyłącznie przedstawiciele partii rządzącej Nur Otan, kierowanej przez prezydenta Nazarbajewa, co można uznać za ewenement w skali światowej. Obserwatorzy międzynarodowi uważają, że doszło do wielu nieprawidłowości podczas tych wyborów i stwierdzono je w 43 % obserwowanych komisji wyborczych. Kazaska opozycja rozpoczęła bezprecedensową akcję sprzeciwu wobec planów Astany objęcia przewodnictwa w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

W czasie ostatniej dyplomatycznej ofensywy Nazarbajewa w Europie Środkowej 21 – 23 listopada, kiedy odwiedził on Węgry, Słowację i Rumunię, na każdym kroku towarzyszyły mu protesty opozycji. Jeden z nich odbył się 21 listopada przed Pałacem Prezydenckim w Bratysławie. W czasie tej legalnej pikiety przeciwko łamaniu praw człowieka w Kazachstanie została zatrzymana i pobita przez policję słowacką opozycyjna dziennikarka Balli Marzec mieszkająca na uchodźstwie w Polsce.

Sytuacja geopolityczna

Obecnie Kazachstan zdobył rolę niekwestionowanego lidera w Azji Centralnej. Inwestując miliardy dolarów praktycznie podporządkował sobie gospodarkę Kirgizji czy Tadżykistanu. Dzięki współpracy dzierżawiącą kosmodrom Bajkonur Rosją ma ambicje zostania państwem kosmicznym. Nazarbajew potrzebuje też sukcesów na arenie międzynarodowej, czemu miało służyć odroczone właśnie przewodnictwo w OBWE.

Rosja z wielkim zacięciem zaangażowała się w kampanię promocyjną Kazachstanu. Nazarbajew w tej kwestii uzyskał zdecydowane poparcie Putina, który wie jak ważne są spektakularne zwycięstwa w polityce międzynarodowej, za jakie można niewątpliwie uznać organizowanie w Sankt-Petersburgu szczytu G-8, który odbył się latem ubiegłego roku, czy decyzje Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o przeprowadzaniu Igrzysk Zimowych w 2014 w rosyjskim Soczi. Wielkie wydarzenia na skale światową odbudowały poczucie mocarstwowości wśród Rosjan, wzmocniły wizerunek Putina jako przywódcy światowej rangi. Niewątpliwie bardzo aktywnie podróżujący po świecie Nazarbajew ostatnio odwiedził on np. Brazylię postanowił skorzystać z doświadczenia włodarza Kremla.

Kazachstan a Polska

Polski rząd pomimo licznych apeli mieszkających u nas kazaskich uchodźców politycznych nie zajął określonego stanowiska w kwestii przewodnictwa Kazachstanu w OBWE. Co więcej w imię swoiście pojmowanego „bezpieczeństwa energetycznego” stara się nie mówić o łamaniu praw człowieka w tym kraju. Być może jest to skutek tego, że Ryszard Krauze zainwestował miliony dolarów w badanie i eksploatację złóż ropy w tym kraju. Prorosyjski Nazarbajew jednak torpeduje plany utworzenia alternatywnych względem Rosji korytarzy tranzytowych gazu i ropy. Co więcej postanowił jej udostępnić własne terytorium i sieci dla eksportu rosyjskiej ropy do Chin.

Więc na polecenie Kremla może przeszkodzić w budowie rurociągu Odessa – Brody, o którym już bodajże od dziesięciu lat mówią kolejne polskie ekipy rządzące, a bez kazaskiej ropy projekt ten nie ma gospodarczej racji bytu. Autor: Eugeniusz Sobol, sob, 01/12/2007 - 13:16 - www.prawica.net