AKTUALNOŚCI
NAJNOWSZE ZDJĘCIE
LINKOWNIA
AKTUALNOŚCI
19 Lis 2007
List otwarty do Wacława Havla

Szanowny Panie Prezydencie Wacław Havel!

Jak większość ludzi na świecie bardzo szanuję Pana za to, że wywalczył Pan dla Czechów wolność i że walczy Pan o prawa Człowieka na całym świecie.

Po przeczytaniu Pańskiej wypowiedzi na temat tego, że na wyborach w Polsce są niezbędni międzynarodowi obserwatorzy, aby nie dochodziło do nadużyć, ja, Kazaszka mieszkająca od dłuższego czasu w Polsce, nie mogę nie zabrać głosu. Uważam, że obserwatorzy na wyborach są bardzo potrzebni w takich krajach jak Kazachstan, Białoruś, Uzbekistan, Turkmenistan.

Ostatnio 18 sierpnia odbyły się wybory parlamentarne w Kazachstanie, gdzie do parlamentu dostali się przedstawiciele tylko partii rządzącej Nur Otan, którą kieruje prezydent Nazarbajew rządzący krajem nieprzerwanie od 18 lat. Obserwatorzy międzynarodowi uważają, że doszło do wielu naruszeń w czasie wyborów i w czasie liczenia głosów. W Kazachstanie władza walczy z niezależną prasą, opozycyjnymi partiami, organizacjami pozarządowymi. Jest zamykana opozycyjna prasa, blokuje się witryny internetowe, zatrzymywani są działacze opozycji. Trwa bezpardonowa walka z wszelkimi przejawami swobody myśli, niezależną informacją, wolnością zgromadzeń.

Niestety, aktualna władza w Kazachstanie nie zapewniła równych szans w wyborach parlamentarnych dla wszystkich partii. Opozycja mówi, że były zrywane spotkania przedwyborcze, konfiskowane materiały agitacyjne, zastraszano uczestników spotkań, nie było równego dostępu do mediów. Są mordowani działacze opozycyjni i dziennikarze krytykujące autorytarny reżym w Kazachstanie.

Ani jedne wybory w Kazachstanie, zarówno parlamentarne jak i prezydenckie, nie były uznane przez społeczność międzynarodową za wolne i sprawiedliwe. System trzyma się na przymusie i kontroli, w rezultacie czego rządzący klan – członkowie rodziny i ludzie z najbliższego otoczenia Nazarbajewa, kontrolują bogactwa narodowe, gospodarkę i politykę.

Jestem dumna, że mieszkam w Polsce, kraju, który taką sytuację jak teraz w Kazachstanie ma już za sobą. To, że w polskim parlamencie jest kilka partii, że te partie spierają się, dyskutują a nawet kłócą się ze sobą to oznaka demokracji. Chciałabym, żeby w mojej ojczyźnie Kazachstanie, była też przedwyborcza walka polityczna, żeby przedstawiciele wszystkich partii mieli równy dostęp do mediów, żeby partie opozycyjne mogły pokazywać swoje spoty reklamowe i żeby kazachski naród mógł sam wybrać w uczciwych wyborach, na kogo zagłosuje.

Znam Polskę i znam Polaków, którzy jako pierwsi w Europie Wschodniej wyrwali się z sytemu totalitarnego i wiem, że Polacy nie dopuszczą do takich nieprawidłowości jak w Kazachstanie.

Wierzę, że w Kazachstanie też kiedyś będzie taka demokracja jak dziś w Polsce i mam nadzieję, że Polska będzie aktywnie pomagać takim krajom jak Kuba, Białoruś, Kazachstan w walce z autorytarnymi reżimami.

Balli Marzec
http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=18944
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/obserwatorzy_wyborow_sa_raczej_potrzebni_w_kazachstanie_41704.html